Search This Blog

28 February, 2013

8 mln pkt w Folding@home!

Kolejna granica złamana - 8 mln pkt w projekcie Folding@home! W drużynie Polska awansowałem o 13 pozycji na miejsce nr 19. Poprzednia granica 4 mln została przekroczona niedawno, bo tylko 4 miesiące temu, a zatem w ciągu 4 miesięcy udało się dołożyć do tego rezultatu kolejne 4 mln. Następny wpis po osiągnięciu 16 mln!

Certyfikat uzyskania 8 mln pkt w projekcie Folding@home, podpisany przez kierownika projektu prof. Vijay'a Pande

24 October, 2012

4 mln pkt w Folding@home!

Gdy w kwietniu tego roku przekroczyłem 2 mln pkt w projekcie Folding@home, postanowiłem, że następne rekordy, o których będę wspominał na blogu, będą kolejnymi potęgami liczby 2. Dziś rano nadszedł ten moment - przekroczyłem już 4 mln! W drużynie Polska przesunąłem się do góry o kolejne 12 pozycji i zajmuję obecnie miejsce nr 32. Awansowanie w statystykach staje się coraz trudniejsze, ponieważ konkurencja jest coraz mocniejsza, a różnice punktowe do kolejnych użytkowników są już rzędu kilkuset tysięcy. Na przykładzie tego projektu można w łatwy sposób zaobserwować, jak rośnie wydajność sprzętu komputerowego - ostatnie 2 mln pkt uzyskałem w przeciągu 6 miesięcy, natomiast na pierwszy mln pracowałem aż 2 lata.

Certyfikat uzyskania 4 mln pkt w projekcie Folding@home, podpisany przez kierownika projektu prof. Vijay'a Pande

19 April, 2012

2 mln pkt w Folding@home!

16 miesięcy temu udało mi się osiągnąć magiczną granicę 1 mln pkt w projekcie Folding@home. Z dumą pragnę ogłosić, że zeszłej nocy została złamana kolejna granica - 2 mln pkt. W drużynie Polska zajmuję obecnie 44. miejsce (awans o 9 pozycji względem rezultatu 1 mln pkt), natomiast w ogólnych statystykach mój wynik zawiera się w 1% najlepszych światowych rezultatów (będąc pedantycznie dokładnym, liczba ta wynosi w przybliżeniu 0.85%).

Certyfikat uzyskania 2 mln pkt w projekcie Folding@home, podpisany przez kierownika projektu prof. Vijay'a Pande

22 September, 2011

The Thing - Red Band Trailer

Kilka minut temu obejrzałem nowy zwiastun filmu "The Thing". Zatytułowany "Red Band Trailer", dostępny jest na stronie IGN (do jego obejrzenia wymagane jest ukończenie 18. lat :P). Zrobił na mnie bardzo dobrze wrażenie, z niecierpliwością czekam na pojawienie się tego filmu w kinach (światowa premiera już za 3 tyg, polska odbędzie się niestety... dopiero w grudniu). Jeśli jesteś jedną z osób, która właśnie zachodzi w głowę, o jakim filmie w ogóle jest mowa, już spieszę z wyjaśnieniami.

Otóż "The Thing" to prequel znakomitego horroru o tym samym tytule, w Polsce znanego jako "Coś", wyreżyserowanego przez Johna Carpentera w roku 1982. "Coś" jest dla mnie kultową produkcją, klasyką gatunku i wzorem do naśladowania, któremu z czystym sumieniem przyznaję maksymalną ocenę 10/10. Ponadto darzę go dużym sentymentem, poniekąd wychowałem się na nim (za co serdeczne podziękowania należą się mojemu Tacie). Dlatego tym większe było moje zaciekawienie prequelem, gdy zaczęły się o nim pojawiać pierwsze informacje. Teraz pozostaje jedynie cierpliwie czekać i zobaczyć, co z tego wyniknie...

Więcej informacji o filmie "The Thing":
Więcej informacji o filmie "Coś" w portalach: Filmweb, IMDb oraz Rottentomatoes.

24 June, 2011

Fresher the package

Kinoplex Kielce (w gruncie rzeczy obecnie już Helios Kielce) przeszedł ostatnio remont. O ile estetyka i wystrój kina zmieniły się znacząco na plus, o tyle jakość analogowych seansów i pewna metodologia doboru repertuaru pozostały niestety te same.

Gdy 13. maja otwarto ponownie kino, żywiłem ogromną nadzieję, że wśród aktualnego programu obecny będzie "Kod nieśmiertelności". Tak się jednak nie stało. W zamian kinomani otrzymali takie "hity" jak: "Gnomeo i Julia 3D", "Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach 3D", czy "Ksiądz 3D". Wszyscy zauważają magiczne litery '3D' w tytułach filmów? W pogoni za większymi wpływami, Helios Kielce postanowił pozbawić widza możliwości obejrzenia jednego z najlepszych thrillerów science fiction ostatnich lat. Całe szczęście, że sposobność taką zdecydował się zapewnić Wojewódzki Dom Kultury. Wszystkich zainteresowanych "Kodem nieśmiertelności" zapraszam na seanse o godz. 18:00 i 20:00 w dniach 25-27 czerwca (więcej informacji na stronie WDK).

W ciągu ostatnich dwóch tygodni gościłem w Helios Kielce dwukrotnie, na seansach "X-Men: Pierwsza klasa" oraz "Drzewo życia". Obie projekcje realizowane były w technologii analogowej. Pierwsza z nich odbyła się w sali nr 6, druga w sali nr 1. Za bilet "Pierwszej klasy" zapłaciłem 15 zł, nie wiem jednak, czy "jakość", którą za nie otrzymałem, warta była chociaż 5 zł. Prawa, górna część ekranu (około 20% całości) była nieustannie rozmazana, ewidentnie brakowało w niej ostrości. Z kolej po lewej stronie, przez około 75% wysokości ekranu, znajdowały się ukośne kreski. Kolejnym mankamentem był źle skalibrowany dźwięk - jak na mój gust zdecydowanie zbyt cicho. Podczas oglądania "Drzewa życia" było odrobinę lepiej. Strona audio prezentowała się dobrze, jednakże wideo było dość "miękkie". W tym samym czasie w repertuarze obecna była "superprodukcja" "Kac Vegas w Bangkoku" - o dziwo grana w dwóch wersjach, analogowej i cyfrowej. Według strony bigscreen.com, wersje cyfrowe filmów "Pierwsza klasa" i "Drzewo życia" znalazły się w kinach, szkoda tylko, że nie w polskich. Zdaję sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie winę za to ponosi dystrybutor filmów na polskim rynku - w tym wypadku odpowiednio Imperial CinePix oraz Monolith Films. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to poważne przeoczenie, które w ostatecznym rozrachunku odbiera widzom lwią część przyjemności z seansu.

Kończąc chciałbym dodać, że "Drzewo życia" jest obecnie grane jedynie w 8 spośród 26 kin sieci Helios. Oznacza to, że tylko około 30% widzów dostało szansę na obejrzenie tego szczególnego dzieła. Pozostałe 70% musi niestety zadowolić się filmem "Kac Vegas w Bangkoku". I jeszcze jedno - drobna rada na przyszłość dla wszystkich kinomaniaków z okolic Kielc: omijać szerokim łukiem salę nr 6.